loading
Ustka nadmorskie miasto
Ustka to nie tylko miejsce wakacyjnych przygód, od ponad 150 lat przyjeżdża się tu w celach leczniczych. Nadmorskie położenie, bogactwo lasów, czyste powietrze bogate w jod, obfite złoża borowinowe oraz Źródła solankowe to atuty, które pozwoliły w 1987 roku uzyskać miastu statut Uzdrowiska. Już przed I Wojną Światową leczono w Ustce choroby dróg oddechowych, reumatyzm, choroby układu krążenia, tarczycy, żołądka i choroby nerwowe.

 

Ustka ma przed sobą otwarte morze co powoduje, że jest pod bezpośrednim wpływem uzdrawiającego klimatu morskiego. Morski aerozol w połączeniu z leczniczym działaniem żywicy czarnej sosny powoduje specyficzny, jedyny w Polsce mikroklimat, a lekka bryza wiejąca od morza stanowi naturalną inhalację. Ustka ma niemal idealnie czyste powietrze. Nad kanałem portowym o każdej porze roku występują różnice temperatur wody i powietrza tworząc poduszkę hydrotermiczną, dzięki której opadają wszelkie zapylenia. To filtr, który nie przepuszcza żadnych zanieczyszczeń. Ciekawostką jest również to, że na wszystkich mapach świata rejon Ustki zaznaczony jest jako miejsce anomalii magnetycznych. Objawia się to nie tylko błędnymi wskazaniami kompasu, ale i tym, że w trakcie pobytu w Ustce w naturalny sposób uzupełniamy niedobory magnezu. Wszystko to sprawia, że wystarczy sam pobyt w Ustce by odczuć poprawę zdrowia i samopoczucia. Przybywający do Ustki kuracjusze oddać się mogą pod opiekę jednego z sanatoriów, w których zapewnioną mają opiekę medyczną lub zamieszkać w dowolnie wybranym hotelu czy pensjonacie i indywidualnie korzystać z zabiegów leczniczych pod nadzorem lekarza balneologa. Podstawowe zabiegi stosowane w usteckim uzdrowisku to: kąpiele solankowe, hydroterapia, inhalacje, masaże, okłady parafinowe, magnetoterapia, talassoterapia, krioterapia i kinezyterapia. Pierwsza udokumentowana wzmianka o Ustce pochodzi z 1337 roku. Dokument ten stwierdza miedzy innymi, że cały i niepodzielny port Ustka położony po obu stronach rzeki Słupi pod względem prawnym stanowi własność miasta Słupska. Ten stan rzeczy trwał przez pięć i pół wieku. W tym czasie przez Ustkę wiódł szlak handlowy łączący Słupsk – ówczesny port morski z portami handlowymi Niemiec, Danii i Szwecji. Koniec XVIII wieku był burzliwym okresem dla Europy, zawierucha napoleońska nie ominęła i naszych ziem. Na przełomie 1806 i 1807 roku wojska francusko – polskie zdobyły Słupsk i Ustkę, które stały się garnizonami i gospodarczym zapleczem Wielkiej Armii Napoleona. Początkowo Ustka była miejscowością letniskową głównie dla szlachty i okolicznych mieszczan. Jednak dogodne połączenie Ustki ze Słupskiem i innymi miejscowościami oraz znakomite warunki klimatyczne czyniły z niej coraz szerzej znaną miejscowość. Wydzielono osobną plażę dla kobiet i dzieci po wschodniej stronie Słupi, osobną dla mężczyzn – po stronie zachodniej. Ustawiono pierwsze pomosty i kabiny. W 1878 r. doprowadzono do Ustki linię kolejową. Stopniowe zwiększanie się ilości ludności stałej w Ustce oraz ciągły dopływ kuracjuszy i wczasowiczów spowodowały, że rozwijała się usługowa i noclegowa baza w mieście. Stanowiły ją hotele, pensjonaty, restauracje, budynki zabiegowe, kąpieliskowe.

Ustka nadmorskie miasto

Prawa miejskie Ustka otrzymała 22 marca 1935 roku. Do 1947 roku nie była urzędowo ustalona nazwa miasta. Na początku funkcjonowało kilka nazw: Nowy Słupsk, Uszcz lub Ujść, Postomin a nawet Słupioujście. Ostatecznie ustalona została nazwa Ustka. Do dziś pozostały elementy świadczące o historii tego miasta: neogotycki kościół z końca XVIII wieku, przyportowy spichlerz służący kiedyś za magazyn zbożowy, latarnia morska z czerwonej licowanej cegły, szachulcowe kamieniczki oraz kilka rybackich chat. to jedne z najstarszych Polskich miast. Osada znana była już w VIII w., choć ówczesna lokalizacja grodu nie miała nic wspólnego z dzisiejszymi granicami miasta. Istnieje legenda, że właśnie dlatego przez długi czas nie była ona stale zasiedlona. Mieszkańcy nawet na zimę przenosili się ponoć do pobliskich Zimowisk – i podobno dlatego właśnie wieś ta ma taką nazwę (po niemiecku: Wintershagen). Podobnie miało być podczas wojen. Śladem tej sagi jest zdarzenie odnotowane przez jednego z miejscowych kronikarzy: gdy w lecie 1870 roku wybuchła wojna francusko-pruska i na Bałtyku pojawiła się eskadra francuskich okrętów, sporo ustczan w pośpiechu spakowało manatki i ewakuowało się do miejscowości położonych dalej od brzegu, byle tylko nie narazić się na bombardowanie. Podobne sytuacje mogły zdarzać się wcześniej. Ataku morza – i z morza – obawiano się tu aż do czasów najnowszych i starano się przed nimi zabezpieczyć. Do dziś świadczą o tym nadmorskie bunkry. Wiadomo, że w czasie wojny trzydziestoletniej, w obawie przed desantem Szwedów, którzy zresztą i tak pojawili się tutaj, oficerowie cesarscy i zachodniopomorscy kazali zabezpieczyć wejście do portu drewnianą kłodą. Nikt nie mógł wpłynąć do Ustki, dopóki kłoda nie została podniesiona, jak szlaban. W czasie wojen napoleońskich nad brzegiem morza w Ustce ulokowano żołnierzy. Francuscy oficerowie w 1812 roku kazali tu Prusakom wykopać szaniec, zbudować tzw. blokhauz i rozmieścić baterię złożoną z dwóch armat. Żołnierzom towarzyszyła nawet jedna markietanka, a do zadań takich pań należało nie tylko opatrywanie i żywienie żołnierzy. Bateria napoleońska mogła znajdować się w miejscu, gdzie dziś stoi latarnia morska lub na 12-metrowej wydmie przy zachodnim brzegu Słupi, przy dzisiejszej ul. Westerplatte, gdzie w 1937 roku hitlerowcy zbudowali baterię „Bluecher”. Trzecie Molo w Ustce znajduje się na plaży zachodniej około pół kilometra na zachód od wejścia do portu.

Ustka nadmorskie miasto

To niedokończone trzecie molo to pozostałość po gigantycznej inwestycji hitlerowskiej.Nowe molo miało mierzyć ponad półtora kilometra długości. Między trzecim molem i obecnym portem miały powstać dwa wielkie baseny dla olbrzymich statków pływających po Bałtyku. Port w Ustce miał był ewentualnością na to jak Polacy mieli by zająć Wolne Miasto Gdańsk i odciąć Niemców od Bałtyku. Dzięki wielkiemu portowi w Ustce, czas podróży z Berlina do Królewca miał ulec skróceniu aż o 9 godzin. Rzesza na jego budowę przeznaczyła 30 mln. marek. Budowę rozpoczęto wiosną 1938 roku, a przerwano 23.09.1939 r., zaraz po wybuchu II wojny światowej. Niedokończone molo od 60 lat jest niszczone przez morze, pomaga w opalaniu i morskim wędkarzom. Latarnia morska w Ustce usytuowana jest tuż przy nadmorskim deptaku przy wejściu na portowe molo. Wysokość wieży wynosi 19,5 m, natomiast wysokość światła 22,2 m n.p.m. Zasięg światła to 18,0 Mil Morskich (ok. 33,3 km). Co tam świeci ? Źródłem światła jest układ optyczny składający się z dwu pozycyjnego zmieniacza z żarówkami o mocy 1000W i cylindrycznej soczewki Fresnela o średnicy 1 m. Światło jest widoczne tylko od strony morza. Historia Latarni: Pierwotnie latarnią była aparatura Fresnela z bębnową soczewką i lampą oliwną jako źródło światła, o zasięgu 6 Mm. Była ona podnoszona na maszcie stacji pilotów z 1871 roku. W 1892 roku wybudowano nową, dwukondygnacyjną stację pilotów z przylegającą do niej od południa ośmiokątną wieżą, na której znajduje się biała laterna. Latarnia w Ustce przetrwała bez szwanku II Wojnę Światową i została uruchomiona już 15 listopada 1945 roku. W 1993 roku latarnia morska w Ustce została wpisana do rejestru zabytków.